W zaczarowanym świecie (1)

Posted By admin on 1 czerwiec 2010

W zaczarowanym świecie –

 

Jak tłumaczyć bajki i baśnie? (cz.1)

 

         Nie muszę chyba dziś nikomu przypominać, iż 1 czerwca świętujemy Dzień Dziecka. Z tej okazji chciałabym zaproponować cykl wpisów poświęconych  problemom przekładoznawczym bajek, baśni, bajdurek. W globalnej wiosce, w której żyjemy nikogo nie dziwi już fakt, iż najmłodsi znają bohaterów bajek chińskich, indyjskich, angielskich, czy amerykańskich. Słownik Terminów Literackich definiuje bajkę jako: „krótki utwór literacki, zawierający morał (pouczenie), może być wierszowany i żartobliwy. Morał może znajdować się na początku lub na końcu utworu, albo wynikać z jego treści. Istotną cechą bajki jest alegoryczność. Bohaterami bajek mogą być ludzie, a także zwierzęta i przedmioty, które uosabiają typy ludzkie, cechy charakteru lub przeciwstawne poglądy i stanowiska.” [1] Jednak tłumaczenie utworów dla najmłodszych rodzi szereg problemów. Tłumacz musi zmierzyć się z  imionami i nazwami własnymi oraz dylematem: czy pozostawiać je w oryginale, czy też stosować urodzimienie; jak tłumaczyć neologizmy językowe; co robić w przypadku częstych w bajkach gier słownych, rymowanek, wierszyków oraz wiele innych. A co najważniejsze, odpowiadając na owe pytania, należy wziąć pod uwagę naszego czytelnika – najmłodszych.

         Tłumaczenie literatury dla dzieci wymaga od tłumacza uruchomienia bujnej wyobraźni, wejścia w rolę dziecka i spojrzenia na świat jego oczami. Dzieci posługują się specyficznym językiem – prostym i bogatym w zdrobnienia, stąd w bajkach nie powinno ich zabraknąć. Doskonale owe zdrobnienia funkcjonują w bajce „Fifi Niezapominajka”, gdzie tłumacz: Veronica Di Folco-Zembaczyńska doskonale oddała imiona głównych  bohaterów: Prymulka, Fiołeczka, Trzmielik, szerszeń Żądełko, Ślimaczek. W wersji angielskiej występują: Fifi, Violet, Primrose, Bumble, Stingo, Slugsy.

Ale zajrzyjmy na moment w przeszłość – przecież w bajkach to możliwe…

Bajki pojawiły się już w starożytnej Grecji – powstanie tego gatunku przypisuje się Ezopowi, który żył w VI wieku p.n.e. Spisane przez niego cudowne historie w kolejnych wiekach zaczęto określać terminem „bajki ezopowe.” W Polsce pojawiły się one kilkanaście wieków później, za sprawą Biernata z Lublina, który w XVI wieku napisał wierszowaną biografię pt. „Żywot Ezopa Frygi”. Za niekwestionowanego twórcę baśni uważa się  dworzanina Ludwika XIV, członka Akademii Francuskiej – Charles’a Perrault. Jego „Historie i baśnie z dawnych czasów z pouczeniami moralnymi” wydane w roku 1697, znane są również jako „Opowiadania Babci Gąski”. Perrault po raz pierwszy przedstawia nam Czerwonego Kapturka,  Kota w Butach, czy Kopciuszka. W wieku XIX tworzyli najsłynniejsi baśniopisarze, mianowicie Duńczyk Hans Christian Andersen oraz dwaj uczeni niemieccy, bracia Wilhelm i Jakub Grimm.

         Tłumacz pracując nad przekładem baśni lub bajki powinien pamiętać, że „kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.” Tłumaczenie bajek nie należy do zadań łatwych, ale uśmiech dziecka poznającego przygody PIPI Lansztrung, Ciasteczkowego Potwora, czy teletubisiów jest z pewnością cenną nagrodą. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak złożyć wszystkim dzieciom, ale i dorosłym, którzy mają w sobie coś z dziecka najlepsze życzenia wspaniałych prezentów i uśmiechu od ucha do ucha!

          A za tydzień jak radzić sobie z imionami i nazwami własnymi w bajkach i baśniach. Do zobaczenia!




[1] Słownik terminów literackich. Janusz Sławiński (red.). Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 2000, str. 55.

About the author

admin

Comments

One Response to “W zaczarowanym świecie (1)”

  1. Webmaster mówi:

    Hello! Please e-mail me your contacts. I have a question webmaster@bravto.ru” rel=”nofollow”>……

    Thank you!!!…

Leave a Reply