Doskonałe towarzystwo filmowe (4)
Posted By admin on 26 maj 2010
Z cyklu: „Doskonałe towarzystwo filmowe” (4)
Nie mój świat – „Nigdzie w Afryce”
Na ostatnie majowe spotkanie z filmem zostawiłam obraz szczególny, doceniony przez widzów i krytyków, zdobywcę wielu nagród, w tym Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, jak też laureata Nagrody Specjalnej w Karlowych Warach.
„Nigdzie w Afryce” w reżyserii Carole Link przenosi widza do Niemiec lat 30-tych ogarniętych ideologią nazizmu, przesiąkających nienawiścią rasową. Coraz częściej dochodzi do zamieszek, giną niemieccy Żydzi na co dzień poniżani zgodnie z zapisami ówczesnego prawa. W życie bowiem weszły Ustawy Norymberskie, a ich kulminacją jest Noc Kryształowa.
Małżeństwo Redlichów z pięciolętnią córką Reginą wybiera emigrację. Podróż zaprowadzi ich aż do Kenii, gdzie Walter (w tej roli: Merab Ninidze) zostaje zarządcą cudzej farmy. Czarny Ląd – tak inny od rzeczywistości niemieckiej- wzbudza wśród Jettel (w tej roli: Juliane Köhler) – matki Reginy – jedynie poczucie zagubienia i rozczarowania. To nie jest świat, do którego przyzwyczajona jest miejska dama. Jettel nie próbuje poznać afrykańskich zwyczajów, wydaje się być także „odporna” na piękno kenijskiej przyrody. Jednak gdy echa wojny docierają do Kenii – a jej mąż jako wróg brytyjski zostaje internowany – zapewnia ona rodzinie byt i uzyskuje dla męża zwolnienie.
Dzięki córce, otwartej na świat i zaciekawionej wszystkim czego do tej pory nie spotkała na swej drodze, Jettel stopniowo dojrzewa, ulega wręcz fascynacji Kenią. Znika jej poczucie wyższości wobec Kenijczyków.
Carole Link przedstawia losy uciekinierów, których miłość radzić sobie musi
w odmiennych, często surowych warunkach. Nowa rzeczywistość odkrywa to, co do tej pory stanowiło tajemnicę. Jak napisał Ernest Hemingway: „Nie można uciec od samego siebie, przenosząc się z miejsca na miejsce.”
Po zakończeniu wojny, gdy Redlichowie w Kenii zadomowili się na dobre, Walter postanawia wracać do Niemiec. Jak ten wybór przyjmie Jettel i jej już wówczas 15- letnia córka Regina? Czy rodzina Redlichów będzie gotowa stawić czoła przeszłości? I w końcu czy pomoc dla kraju, przez który tyle wycierpieli oni i ich bliscy jest uzasadniona?
Na uwagę zasługują w filmie także zdjęcia afrykańskiej przyrody. Niemal automatycznie nasuwają się porównania z filmem „Pożegnanie z Afryką”. Jednak Link świadomie zrezygnowała z uczynienia przyrody głównym bohaterem jej filmu: „afrykańskie krajobrazy można zobaczyć w telewizji, w programach przyrodniczych – tymczasem mój film opowiada o niezamierzonej ucieczce z ukochanej ojczyzny. Nie jest to przygodowa historia o wyprawie do raju. Zależało mi na tym, aby widzowie, podobnie jak bohaterowie filmu, stopniowo dali się oczarować temu obcemu światu, który początkowo sprawia wrażenie odstraszającego, surowego i dzikiego ”[1]- podkreśla Link.
Pozwólcie się zatem oczarować historii opowiedzianej w „Nigdzie w Afryce”…
[1] Wywiad z Carole Link, http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=13292&sekcja=2 .

Nigdzie w Afryce to film, który każdy powinien zobaczyć. Polecam. Dobrze napisana recenzja:)